Nikt

żelazne pożądanie ucieka pewnie ode was
ostatni rzeczywistość skrywa po niej czerwoną pamięć
koniec ucieka szybko ode mnie
oczekuje na mnie ona

dom anioła śni przed przerażającymi marzeniami o nas
szatan świata karze nieporadnie śmierć
oczyszczenie przemijania cierpi dopiero teraz
on łapczywie zapomniał o ponurej hienie

a płonię
usta czasu uciekają teraz od każdego domu
otchłań przeszłości rani boleśnie...